REJESTRACJA NA REKOLEKCJE
PO TALITHA KUM I RUAH - ZAPISZ SIĘ!
18-19.06.2016 w Szczecinie

+

Ewangelia z Niedzieli (29.11.2015)

Kategorie: Ewangelia z Niedzieli

(Łk 21,25-28.34-36)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka, jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.

 

Dzisiejsza Ewangelia jest jedną z tych, na które można spojrzeć dwojako. Można widzieć w niej przerażający i wywołujący lęk obraz tego, co nadejdzie. Lecz można ujrzeć piękno zwycięstwa Chrystusa nad wszelkim grzechem, który napawa serce nadzieją. Dla mnie jest to obraz pełen nadziei, mocy i hojności.

W Piśmie Świętym Bóg jest przedstawiany w przeróżny sposób. W Kościele często można usłyszeć o tym, że jest miłosierny, że jest sprawiedliwy itd. I to wszystko jest prawdą. Jednak dzisiejsze Słowo pokazuje obraz Boga, który jest trochę „zapomniany”. Bóg jawi się nam, jako Mocarz, jako Siła nad wszelką siłą, jako potężny Władca wszystkiego. Z każdego Słowa tej ewangelii aż bije Jego moc. I Ta Potęga i Siła pochyla się dziś nad swoim słabym stworzeniem, człowiekiem i mówi: „nabierz ducha i podnieś głowę!” Jak wielka jest hojność Boga, że pochyla się nad takim pełnym grzechu pyłkiem i mówi do mojego i Twojego serca: „Módl się, walcz ze słabościami, bądź przy Mnie każdego dnia i wyczekuj mnie, bo ja przyjdę Cię odkupić, abyś był wiecznie szczęśliwy!”

A niech mottem codziennych zmagań będzie to słowo: „Nie mów Bogu, że masz wielki problem (słabość). Powiedz swojemu problemowi (słabości), że masz wielkiego Boga.” Więc podnieś głowę, nabierz ducha i walcz o świętość! Warto!

 

Ania

Dodał: Marcin